poniedziałek, 5 lutego 2018

SZALEŃSTWO NARODOWE ROZKWITA

Pan prezydent postanowił ustanowić: Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów podczas II Wojny Światowej. Projekt ustawy przesłał do Sejmu. Uchwalą nocą, nim pierwszy kur zapieje. Spożywanie szmalcu będzie w tym dniu zakazane.

piątek, 2 lutego 2018

JAROSŁAW SAMOWŁADNY

Na początku mówił, że my tu stoimy, a oni tam gdzie stało ZOMO. Potem, gdy nabrał więcej pewności siebie oznajmił, że mu nie wypada sprecyzować z kogo cała Polska dziś się śmieje, przyboczny dopowiedział: komuniści i złodzieje. Dziś jest, w nagrodę, ministrem. Znalazł szybko zwolenników. Senior, z trybuny sejmowej oznajmił : dobro narodu ponad prawem. Posłowie PiS zgotowali staruszkowi owację na stojąco i nocami zaczęli niszczyć instytucje prawne państwa, niedoskonałe, to prawda. Podjęli ustawę, popartą przez opozycję liberalno - banksterską i zaczęli, w chamski sposób zmieniać nazwy ulic. Usunęli Okrzeję, Gierka, aleje Armii Ludowej… Lech Kaczyński ma już chyba więcej ulic niż Jan Paweł II- Święty. Jarosław Samowładny sił nabrał i posortował Polaków, potem zaczął straszyć obywateli uchodźcami, którzy mieli przywlec nad Wisłę robale i zniszczyć katolickie wartości.
Obywateli występujących w obronie demokracji siły „porządkowe” zaczęły zatrzymywać (Władysław Frasyniuk), przeprowadzać rewizje w biurach organizacji kobiecych. Oznak ugrupowań faszyzujących władze kaczystowskie nie dostrzegały, albo bagatelizowały, gdy oczywistych faktów nie mogły już ukryć. Polska nie ma już sąsiadów, ze wszystkimi nas skłócono. Teraz, bez sensu, pod pozorem obrony nieskazitelności i godności polskiego państwa kaczyści wywołali konflikt z Izraelem i nie tylko. Śmieją się z nas na całym świecie.
Czy będziemy biernie przyglądać się działalności Jarosława Samowładnego?

czwartek, 1 lutego 2018

JAROSŁAW NIEULĘKŁY

Stacje telewizyjne i radiowe przez 24 godziny komentują decyzję Nowogrodzkiej o nowelizacji ustawy o PIN (Instytut Prawicowej Nienawiści), najtęższe głowy zastanawiają się nad fatalnymi następstwami nowelizacji podjętej przez Senat, tuż przed pierwszym pianiem koguta. 
O krajowych skutkach cisza, jak makiem zasiał. Tymczasem moja zaprzyjaźniona pani Kioskarka wychwala nowelizację pod niebiosa, albowiem jej zdaniem nowelizacja nie pozwoli „Żydom odebrać domów, w których mieszkają Polacy!” Znam większość polskich miasteczek, w wielu mam rodzinę. W Opatówku, Koźminku, Błaszkach, Pleszewie, Kole, Krotoszynie… suweren przyjął nowelizację z zadowoleniem.
Tego jeszcze po wojnie nie było, mówią mi, gdy pytam jak oceniają nowelizację? Nareszcie, pan Jarosław Kaczyński postawił się Ameryce, no i Żydkom. Nie pomogła wizyta sekretarza stanu USA, Rexa Tillersona, ani inne naciski. Polska stała się Polską, o czym marzył w kabarecie „Pod Egidą” bard ludu polskiego, Jan Pietrzak. Nareszcie słowo ciałem się stało! To cud prawdziwy.
Niech żyje nam pan Jarosław, nieulękły Zbawiciel i Dekomunizator.
Gdy pan Patryk Jaki, autor noweli, zostanie prezydentem Warszawy, Plac Bankowy zdekomunizuje. Będzie nosił imię Jarosława Nieugiętego. Co daj Boże. Amen.

poniedziałek, 29 stycznia 2018

LUD CIEMNY TO KUPI?

Kaczyści, skłóceni prawie z całą Europą, zaatakowali Izrael wygrzebując nagle, z czeluści czasu, nowelizację ustawy o IPN (Instytut Prawicowej Nienawiści) i przedstawiając ciemnemu ludowi, że Izrael jest przeciw karze za nazywanie niemieckich obozów zagłady, polskimi obozami zagłady. Co jest oczywiście kolosalną bzdurą, bo Izrael nigdy nie oskarżył Polski o stworzenie obozów koncentracyjnych dla eksterminacji Żydów. Lud polski katolicki zawył patriotycznym oburzeniem : nie będzie nam, jakiś Izrael, wtrącał się do stanowienia polskiego, suwerennego prawa! W ten niewyszukany sposób kaczyści zdobyli znowu sporo głosów. Wszak antysemitów w Polsce nie brakuje.
Moja ukochana babcia, była najwspanialszym człowiekiem pod słońcem, miała wielkie litościwe serce, nie skrzywdziłaby nawet muchy, nigdy w dzieciństwie nie przekroczyła progu szkoły, nie znała słowa antysemityzm, ale ostrzegała mnie bym nie biegał po wsi, bo mnie Żydzi złapią i krew ze mnie wyssą, "na macę". Żyda Muchina, skupującego od czasu do czasu w Strzałkowie pierze, skórki królicze, stare przepalone garnki i przerdzewiałe wiadra oraz inne bezużyteczne rzeczy, którego dziadek zawsze zapraszał otwierając bramę na podwórko, gdzie Muchin wjeżdżał furmanką ciągnioną przez wychudzoną szkapę, babcia nie wpuszczała do pokoju. Dziadek podejmował go nalewką w kuchni. Babcia nie zapraszała do pokoju Muchina, jak innych gości, bo Żydzi zabili Pana Jezusa, o czym nauczał ksiądz proboszcz.
Przywołałem wspomnienie sprzed siedemdziesięciu lat, bo niechęć do Żydów zagnieździła się w części polskiej świadomości. Nie będą więc Żydzi wtrącać się do tworzenia polskiego prawa. Państwo polskie obozów zagłady nie budowało i to jest prawda, ale nie cała, albowiem państwo polskie przed II wojną światową Żydów prześladowało.
Profesor Stanisław Kulczyński, rektor UJK we Lwowie, protestując przeciw wprowadzeniu getta ławkowego ustąpił ze stanowiska rektora. Dziś w całej Polsce usuwa się jego nazwisko z ulic jego imienia.
Nowelizacja ustawy jest tak zredagowana, że o tym kto pomagał Żydom, a kto ich denuncjował będą decydować prokuratorzy w IPN. Regulowanie historii ustawami jest typowe dla państw dyktatorskich..

środa, 24 stycznia 2018

FASZYŚCI POJAWILI SIĘ NAGLE?

Od wyemitowania przez TVN filmu o faszystach w polskim lesie, najwybitniejsze osobistości, można powiedzieć autorytety, wyrażają swoje oburzenie i zaskoczenie. Polscy miłośnicy Adolfa Hitlera celebrują urodziny demona zła.
Nagle nie uderza nawet piorun z jasnego nieba. Najpierw pojawiają się ciemne chmury, potem pomruki nieba, grzmoty, a dopiero na końcu piorun uderza grozą.
W państwie, gdzie skarlenie umysłowe dużej części elit politycznych jest widoczne jak na dłoni powstają warunki dla rozwoju neofaszyzmu.
W państwie, gdzie ze szpiega, który zdradził swoją ojczyznę na rzecz wielkiego mocarstwa robi się bohatera, a super szpiegowi, który dla ojczyzny i wielkiego mocarstwa zasłużył się nadzwyczajnie obniża się emeryturę, w ten sposób niszczy się moralność, stwarza warunki dla bandytyzmu.
W państwie, w którym z bandziorów robi się bohaterów wyklętych ośmiela się ludzi do czynienia zła.
Daje się przyzwolenie dla bandytyzmu, gdy lider partii rządzącej dzieli obywateli na lepsze i gorsze sorty. Ośmiela w ten sposób ludzi prymitywnych do aktywności.
W państwie, w którym minister nie widzi nic złego w tym, że w marszu niepodległości niosą faszystowskie hasła, a jego podwładni po marszu protestacyjnym pań plądrują biura organizacji kobiecych muszą zrodzić się grupy upiornych faszystów.
Gdy trzej wicepremierzy rządu, który jeszcze nic imponującego nie zbudował ogłaszają, że trzeba zburzyć Pałac Kultury i Nauki, gdzie mieszczą się instytucje pożytku publicznego, placówki kultury i nauki daje się sygnał prostactwu, że burzenie i zabijanie innych to nic zdrożnego.
W państwie, gdzie rządzi się przy pomocy strachu, czczenie urodzin mordercy musi prędzej czy później zaistnieć.
Straszy się obywateli uchodźcami, którzy mogą przywlec robale i inne zarazy, straszy się Rosją, która czyha, by podbić Polskę, straszy się dniami i nocami komunizmem, który nie istnieje, zohydza się wizerunek Polski Ludowej i poniża ludzi, którzy odbudowali Ojczyznę ze zniszczeń wojennych.
Demoluje się system prawny pod hasłem usprawnienia sądownictwa, a nie stawia przed sądem, choć minęło już tyle czasu osobników, którzy zatłukli w komisariacie Igora Stachowiaka, człowieka, który miał przed sobą całe życie.
Strach i nienawiść panują w państwie polskim. Nie widzicie tego, nie odczuwacie. Nie otrzymujecie e-maili „czyszczenie dysku nic ci nie pomoże, dopadniemy cię…”
Nagle faszyści się nie pojawili, oni czują się bezkarnie, gdy przedstawiciel PRAWA oznajmia, że „swastyka to znak szczęścia” W Polsce?


poniedziałek, 22 stycznia 2018

METODA czy SZALEŃSTWO

Po panią Barbarę Blidę przyjechali o świcie choć wystarczyło ją wezwać...
Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o aresztowanie senatora Stanisława Koguta, mimo że zrzekł się immunitetu. Nie wiem czy senator dopuścił się przestępstwa. Wiem, że areszt miał pokazać łatwowiernym i naiwnym : patrzcie, jacy jesteśmy prawi i sprawiedliwi, zamykamy swoich. To metoda stara jak świat, nad Wisłą stosowana wielokrotnie, nawet przez ludzi na cokołach. 
Gdy usłyszałem wiadomość, że PiS usiłuje przymknąć swojego, powiedziałem do Reni : następni będą z opozycji. Poseł Stanisław Gawłowski jest z Platformy Obywatelskiej. Jego pan Zbyszek też chce aresztować. Pan Zbyszek lubi zamykać, sprawia mu to chyba niebywałą przyjemność. Nie wiem czy jest to metoda czy zwykłe szaleństwo.
Przypominam, że w dniu śmierci Barbary Blidy oświadczył z trybuny sejmowej, że nic nie wiedział o aresztowaniu. Upłynęło trochę czasu, a ówczesny premier, Jarosław Kaczyński ujawnił, że odbyła się u niego narada, w której uczestniczył Zbigniew Ziobro. Premier prosił, aby traktowano Barbarę Blidę łagodnie i delikatnie. Prawda, ze to człowiek wrażliwy i subtelny? Prawdziwy dżentelmen! Pan Zbigniew Ziobro nie poniósł żadnych konsekwencji. No, chyba że wysłanie do Brukseli potraktujemy jako karę.
Nadchodzą ciężkie czasy, pewno lista proskrypcyjna już gotowa.
Proszę tego co napisałem nie traktować, jako obrony przestępców. PiS należy się uznanie za ściganie autorów reprywatyzacji w Warszawie.
Obrony posła Stanisława Gawłowskiego podjął się Roman Giertych. Przeczytałem właśnie ocenę wniosku o uchylenie immunitetu Stanisławowi Gawłowskiemu, opublikowaną przez mecenasa, nie zostawił na uzasadnieniu suchej nitki.Cieszę się, że szaleństwo zostanie publicznie zdemaskowane.

niedziela, 21 stycznia 2018

TRANSFERY, KAPEROWNICTWO=KUREWSTWO

Przypominam sobie, jak pewien człowiek z kieleckiego wybrany z listy SLD do Sejmu, jeszcze przed złożeniem ślubowania przetransferował się do Klubu Ruchu Palikota. Nie przypominam sobie, by wyborcy na, których się wypiął obrzucili go choćby tylko jajkami. 
Pamięć mam niezłą więc słyszę melodię "śpij kolego w ciemnym grobie..." graną na pożegnanie przez orkiestrę wojskową, gdy Radosława Sikorskiego przetransferował premier,Jarosław Kaczyński (oj nie ma Jarosław zbawiciel dobrej ręki do ministrów obrony) z ministerstwa obrony narodowej na zieloną trawkę. Po wygraniu wyborów przez przez Platformę Obywatelską Donald Tusk otarł łzy Radosława stanowiskiem ministra spraw zagranicznych, a gdy się na tym stanowisku zblamował w nagrodę został marszałkiem Sejmu.
Pamiętam też, że obecny wicepremier i minister w rządzie Jarosława Kaczyńskiego był ministrem sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska. Wynika z tego morał taki, że dwie prawicowe, siostrzane partie nie tylko wspólnie uchwalają ustawy restrykcyjne, odrzucają projekty ustaw obywatelskich, ale w razie potrzeby wspierają się kadrami.
Piszę o tym, bo właśnie media od rana trąbią, że Jarosław Gowin skaperował nikomu nieznanego Mieczysława Baszko, posła PSL i partia ludowa nie będzie miała klubu.
W Kraśniku Władysław Kosiniak- Kamysz wyśmiał kłusownika Gowina i zapowiedział, że klub chłopski (chłop potęgą jest...) trzyma się mocno. Jutro dowiemy się, że do Klubu PSL wstąpią Stefan Niesiołowski, Michał Kamiński i paru zbłąkanych.
W szkole podstawowej, w liceum i na uniwersytecie uczono mnie, że jedną z przyczyn upadku Najjaśniejszej Rzeczypospolitej była rozbuchana demokracja szlachecka. Możnowładcy kupowali głosy, szable, szaraczkowych szlachetków zrywali sejmy i prowadzili wewnętrzne wojny. Transfery, kaperownictwo czyli polityczne kurewstwo źle mi się kojarzy.