środa, 22 lutego 2023

JAJA jak CHIŃSKIE BALONY

 Pan Prezydent największego mocarstwa militarnego świata, po spożyciu, z czcigodną Małżonką, kolacji w normalnej restauracji udał się do BIAŁEGO DOMU. Nie przytulił jednak Damy swojego serca tylko cichcem Biały Dom opuścił i udał się do bazy Andrews, skąd odleciał utajnionym samolotem do bazy…w Rzeszowie. Z Rzeszowa przewieziono pana Prezydenta do Przemyśla. Z Przemyśla pod osłoną nocy (i powiadomieniu o podróży koleją pana Władimira Putina, prezydenta Rosji) pan Joe Biden udał się zwykłym pociągiem, przeznaczonym do przewozu prezydentów, prezesów i premierów, w odwiedziny do swojego przyjaciela w Kijowie, pana Wołodymyra Zelenskego, prezydenta Ukrainy, aby podtrzymać go na duchu i amerykańskim zwyczajem poklepać po ramieniu. W Kijowie panowie prezydenci odbyli spacer po pustym placu, spacer przerwany symbolicznym wyciem syren, symbolicznym, bo samoloty wrednego Putina nie nadleciały.

Brak szczęśliwych tłumów i huraganowych oklasków w Kijowie wynagrodzono panu Prezydentowi USA w Warszawie, na imprezie zorganizowanej na Jego cześć. A gdy zebrani usłyszeli, że pan Zełenski stoi w Kijowie na czele rządu demokratycznego entuzjastyczne wiwaty rozpędziły chmury nad Warszawą. Pewnym dysonansem w czasie pobytu Dostojnego Gościa w stolicy były puste ulice, no nie całkiem, bo funkcjonariusze ubarwiali je żółtymi kamizelkami. Widziałem w swoim życiu wiele pobytów ważnych gości w Polsce. Utrwaliłem na taśmie pierwszą wizytę Jana Pawła Świętego, także wizyty amerykańskich prezydentów, nieskromnie wspomnę, że gratulowali mi amerykańscy dziennikarze. Utrwaliłem też na taśmie przejazd ulicami Warszawy Ukraińca, towarzysza Leonida Breżniewa witanego przez niezliczone tłumy, spędzone przez przebrzydłą „komunę.” Dlatego przejazd Wielkiego Hegemona Wolnego Świata pustymi ulicami, ubarwionymi tylko przez ludzi w żółtych kamizelkach był dla mnie zgrzytem, nie chcę napisać złą wróżbą.
Piętnaście minut temu rozpocząłem 93 rok mojego życia, pamięć mam dobrą i wzrok mnie nie zawodzi. Słuch mi się bardzo pogorszył. Może dlatego w relacjach nie usłyszałem słowa POKÓJ. Cieszy mnie jednak, że Prezydent, który cichcem wyleciał z bazy Andrews wraca do Ameryki, jako BOHATER.

piątek, 10 lutego 2023

WARTO UMIERAĆ ZA (1%) ?

 Wieść radosną rozsiewają pochlebcy, chyba niebezinteresownie, że w Polsce pojawi się „światowy lider demokracji.” Zawsze, ilekroć słyszę te słowa przypomina mi się pobyt na Kubie. Stoję oto na platformie widokowej i patrzę na ogrodzone wysokimi, metalowymi i drucianymi zasiekami więzienie w Guantanamo, gdzie władze amerykańskie bezceremonialnie torturują więźniów. Torturują osadzonych tu ludzi, bo w demokratycznej Ameryce prawo zabrania stosowania tortur. Torturują latami, pozbawiając więźniów obrony i sądów, jakby „terroryści” nie byli ludźmi.

„ŚWIATOWY LIDER DEMOKRACJI,” (mam na myśli (1%) Amerykanów osiągających najwyższe zyski) rozsiewa demokrację po całym globie. W tym celu w osiemdziesięciu państwach świata USA rozmieściło bazy wojskowe, w których 175000 żołnierzy broni demokracji, tego (1%.) Wspomnę przy okazji, że w niektórych bazach, ten (1%) stworzył TORTUROWNIE, by zniechęcać ludność tubylczą do innego stylu życia niż amerykański. Największe sukcesy w torturowaniu tubylców (1%) Amerykanów odniósł w Afganistanie. W Polsce, w Kiejkutach wyniki uzyskano nieco gorsze.
Zastanawiam się, dlaczego ten cholerny (1 % ) Amerykanów ubzdurał sobie, że wojsko jest najskuteczniejszym sposobem rozszerzania demokracji? Dotychczasowe wyniki agresji, tego (1 %) mówią wręcz coś przeciwnego.
Zadaję sobie też pytanie co przywiezie do Ojczyzny mojej „ŚWIATOWY LIDER DEMOKRACJI,” gałązkę OLIWNĄ czy ABRAMSY?
Kończę pytaniem: CZY WARTO UMIERAĆ ZA INTERESY JEDNEGO CHOLERNEGO PROCENTA (1%) ?
Lubię to!
Komentarz
Udostępnij

piątek, 20 stycznia 2023

GOLIAT i DAWID

 W amerykańskiej bazie, w Ramstein spotkało się pięćdziesięciu większych i mniejszych Goliatków. Gdyby ich wszystkich opleść klejącą taśmą przypominaliby biblijnego Goliata. Stanowią bowiem potężną siłę zniszczenia. Zastanawiali się w Niemczech, ile śmiercionośnego złomu wysłać na Ukrainę. "Pomoc" Ukrainie jest bowiem przykrywką rzeczywistych intencji. Potężnemu, ale tchórzliwemu Goliatowi chodzi przecież o to, jak przy pomocy Ukraińców pokonać Dawida. Własnych szwadronów śmierci nie wyślą do boju, bo wiedzą, że Dawid ma PROCĘ.

wtorek, 17 stycznia 2023

BRAZYLIA - PUCZ NIEUDANY

 

Czasy, gdy CIA zmieniała rządy na świecie jak rękawiczki przeminęły już chyba z wiatrem. Stany Zjednoczone Ameryki Północnej obalały rządy w wielu państwach, zawsze w imię demokracji. W Chile demokratycznie  wybranego prezydenta Salvadora Allende zastąpiono generałem Pinochetem, a w Argentynie demokratycznie wybraną na prezydenta Izabelę Perón wymieniono na generała Videlę. Czyżby generałowie z nadania USA byli lepszymi demokratami?

  Pierwszym państwem, które sprzeciwiło się potędze amerykańskiej demokracji, była KUBA, odparła najazd w Zatoce Świń. CIA nie udało się otruć Fidela Castro, oczywiście, otruć przy pomocy amerykańskich metod demokratycznych. W Wenezueli, Juan Guaidó popierany przez USA, ogłosił się prezydentem, przegrał jednak z legalnie wybranym Nicholasem Maduro.

 Nie udało się CIA pozbawić władzy prezydenta Syrii, Baszara  al-Asada.

  O rozruchach w Brazylii nie ma jeszcze pełnych danych. Prawicowe bojówki usiłowały obalić demokratycznie wybranego prezydenta Ignacia Lulę da Silvę. Jair Bolsonaro, prezydent, który przegrał wybory przebywa w USA, a jego zwolennicy zaatakowali gmachy rządowe. Trudno uwierzyć, że CIA w puczu palców nie maczała. Rola CIA w opisanych przypadkach nie jest istotna. Ważne jest to, że władcy USA nie mogą już zmieniać rządów w innych państwach, jak rękawiczek. Rola Hegemona, a jak kto woli Imperium Zła dobiega na naszych oczach do końca.

 

wtorek, 27 grudnia 2022

ZMOWA OSZUSTÓW

 Pani Katharina Kucharska udostępniła (11.12.2022 r.) post pani Isabel Teresy Aguilar opublikowany (18.11.2021 r.), w którym Hiszpanka wylicza pozytywne cechy pani Angeli Merkel, wyróżniające ją wśród cesarzy, królów, prezydentów, premierów, kardynałów, arcybiskupów, bankierów i przeróżnych prezesów. Opublikowany w „Die Zeit” wywiad, w którym pani Kanclerz ujawniła, że porozumienie mińskie „z 2014 roku było próbą dania Ukrainie czasu” na wzmocnienie swojej armii, spowodował wybuch, rzadkich we współczesnym świecie, emocji. Panią Angelę Merkel nazwano oszustką, zdrajczynią, co bardziej krewscy na jej rękach dostrzegli krew, a pewien wzburzony „myśliciel” napisał: „ pokoloruj wlosy na czarno, dodaj charakterystyczny wąsik, przepaskę z symbolem szczęścia i wnuczka pewnego Austryjaka jak malowana”.

Politycy nie kierują się emocjami. W polityce liczy się gospodarka państwa, siła armii, a przede wszystkim interesy. Przez 16 lat pani Angela Merkel dbała o interesy Niemiec. W czasie jej rządów wybudowano North Stream I i North Stream II, mimo niezadowolenia Ameryki. Po powrocie Krymu do Rosji obroty handlowe Niemiec i Rosji zmalały, ale mimo sankcji zaczęły rosnąć, ku obopólnemu zadowoleniu. Przykładem może być fabryka Mercedesa oddana do użytku w 2019 roku.
Pani Angela Merkel przeszła na emeryturę przekazując swoim następcom najsilniejszą gospodarkę w Europie.
Nie wiem, dlaczego dopiero teraz ujawniła, że porozumienie zawarte w Mińsku od początku było podpisywane fałszywym atramentem. Może ujawniła prawdę, gdy zobaczyła jak przyjaciele niweczą jej dorobek? Wszak North Streamy miały Europę łączyć, a nie dzielić. Może to kwestia sumienia? Do tej pory różne ścierwa medialne twierdziły, że pan Władimir Putin, prezydent FR kłamie mówiąc, że porozumienie zawarte w Mińsku nie było realizowane. Pani Merkel ujawniając prawdę potwierdziła, że pan Putin miał powody, by rozpocząć Specjalną Operację Wojskową w obronie Rosjan mordowanych przez Ukraińców. Przebieg wojny dowodzi, że losy i cierpienia Ukrainek i Ukraińców, liberalnych demokratów Zachodu, nie interesują. Liczą się wszak interesy koncernów zbrojeniowych i zyski. Ameryka bez żenady śle na Ukrainę broń, za którą zapłacą zwykli Ukraińcy, a nie pan prezydent Wołodymyr Ołeksandrowycz Zełenski. Pan Joe Biden prezydent USA wzmocni pana Zelenskiego rakietami Patriot. Pan Władimir Putin oświadczył, że to rakiety przestarzałe i Rosja sobie poradzi.
Prędzej lub później, gdy USA i wasale europejscy prześlą na Ukrainę przestarzałą broń śmiercionośną, trzeba będzie podjąć rozmowy. I wtedy pan Władimir Putin, prezydent Federacji Rosyjskiej będzie miał problem. Z kim te umowy podpisać? Z oszustami?
Lubię to!
Komentarz
Udostępnij

piątek, 9 grudnia 2022

"WOJNA i POKÓJ" GRZEGORZA W. KOŁODKI

 Na stronie 9 „Wojny i Pokoju” wybitny ekonomista i znakomity autor pisze „…Podobnie jak kiedyś bardzo głośna była wojna w Wietnamie, ponieważ prowadziły ją potężne Stany Zjednoczone. One przegrały wtedy, Rosja przegra teraz. Kiedy? Nawet jeśli nie wkrótce, to przecież czas szybko pędzi. Spokój zatem zachowajmy”.

Nie zachowuję spokoju, bo wypowiedź Profesora mocno mnie zbulwersowała. Przytoczony fragment książki jest bowiem bałamutny już przez samo porównanie tych dwu wojen. Wybitny naukowiec pisze, że NATO nie zagraża Rosji. To po co się pcha do Gruzji? To dlaczego przyjmuje Szwecję i Finlandię? Profesor usprawiedliwia niedemokratyczne czyny NATO i Ameryki. „Dyskusyjne jest odcięcie rosyjskich prorządowych mediów, zwłaszcza Russia Today i Sputnika, od odbiorców na Zachodzie” (78)”. Dla Profesora dyskusyjne, dla mnie oburzające. Liberalni demokraci z Ameryki i NATO pozbawili mnie bowiem prawa korzystania z różnych źródeł informacji!
Profesor dołącza do grona polityków (Joe Biden) uznających Władimira Putina, prezydenta Federacji Rosyjskiej, za zbrodniarza, który po wypiciu стаканa „Smirnowa” wysłał dywizje, by zniszczyły Ukrainę, czystą jak dziewica, demokratyczną, nie gnębiącą Rosjan.
Od rozpadu ZSRR Stany Zjednoczone dokonywały nieustannych zabiegów, by osłabić Rosję. Wspierały rozkradanie majątku Rosji i zamierzały wykupić bogactwa naturalne upadłego państwa. Przykładem może być komsomolec z najwyższej półki, Michaił Chodorkowski, którego po aresztowaniu bronił prezydent USA
Jak to rozkradanie wyglądało opisał Jerzy Pyka w „Fenomenie Michaiła Chodorkowskiego…” „Oligarchowie rosyjscy nie zrobili też niczego, co mogłoby pozwolić zmienić stosunek społeczeństwa do nich samych. W czasie kiedy oddalona o tysiące kilometrów od Moskwy prowincja Czukotka boryka się z podstawowymi problemami zaopatrzenia w żywność, kiedy w mieszkaniach na Syberii zimą zamarza woda, bo nie działa lokalna elektrociepłownia, gubernator Czukotki (2003–2008 Roman Arkadiewicz Abramowicz, dopisek M.Ch.) kupuje klub piłkarski w Wielkiej Brytanii i ściąga najdroższych piłkarzy na świecie, aby za pieniądze ze sprzedaży rosyjskiej ropy grali dla kibiców Chelsea Londyn. Temu podobne zachowania oligarchów sprawiają, że rosyjskie społeczeństwo milcząco daje władzy zgodę na budowę „demokratycznego autorytaryzmu”
Władimir Putin, prezydent Federacji Rosyjskiej, za „milczącą zgodą społeczeństwa” położył kres rozkradaniu Rosji. Sprawił, że seniorom w terminie zaczęto wypłacać emerytury, unowocześnił gospodarkę, Rosja przestała importować zboża. Plasuje się na 3 miejscu produkcji ziarna na świecie i zajęła (2020 r.) pierwsze miejsce w eksporcie pszenicy. Rosyjską szczepionkę przeciw Covid-19 zakupiły Indie i wiele państw Ameryki Południowej. Na rynki państw „liberalnej demokracji” rosyjskiej szczepionki nie dopuszczono. Samoloty i rakiety rosyjskie są lepsze od amerykańskich. Nie powinno nikogo dziwić, że większość Rosjan ufa swojemu prezydentowi.
Grzegorz W. Kołodko na okładce „Wojny i Pokoju” umieścił zdjęcie anteny satelitarnej zainstalowanej w czasie zimnej wojny na Czukotce. Tytuł swojej książki pożyczył od Lwa Tołstoja. Co pozostawiam bez komentarza. W „Wojnie i Pokoju” Tołstoja Rosja odnosi zwycięstwo. Gwardziści Kutuzowa goszczą w Paryżu. Zostawili nawet ślad w języku francuskim. „Bistro” francuskie pochodzi od rosyjskiego „ быстро”.
Grzegorz W. Kołodko już na pierwszej (9) stronie zapowiada, że Rosja przegra wojnę z Ukrainą. Jeśli wróżba Autora się spełni to wyobrażam sobie, jak Grzegorz Kołodko wraz z Krystyną Kurczab - Redlich wręczają obrońcy wolności i demokracji, Wołodymyrowi Żełenskiemu bukiety róż biało-czerwonych, w podzięce.
Lubię to!
Komentarz
Udostępnij

sobota, 6 sierpnia 2022

GROZA !

 TA DZIEWCZYNKA...

...zbiera pieniądze, by pomóc żołnierzom ukraińskim. Zdegenerowany Sławomir Sierakowski zakupił dla ukraińskiej armii narzędzie do zabijania ludzi i odtrąbił sukces. Ciekawe ile milionów na pomoc ukraińskim żołnierzom, z własnych kont, przekazał pan Wołodymyr Zelensky?
Wciąganie do brudnej polityki dzieci to wielka groza!